Sznureczki, tasiemki, włóczki, cienkie, grube, ozdobne, kosmate, gładkie, metalizowane, do haftu ręcznego, szydełkowania... Igły pojedyncze, podwójne, z dwoma oczkami, skrzydełkowe…. Linie proste, łuki, okręgi…
To wszystko będziemy wykorzystywać na naszym najbliższym szkoleniu.
Wyciśniemy z naszych maszyn ich tajemnice i zagonimy je do ozdabiania naszych patchworków, bo często nawet nie wiemy, jakie skarby mamy w domu.

Na warsztatach dowiesz się:
  • jak wykorzystywać różne ściegi ozdobne,
  • jak tworzyć ściegi ozdobne z tych najprostszych, użytkowych, które są w każdej maszynie,
  • jak przygotować tkaninę,  
  • o co zadbać, żeby ściegi nie ściągały tkaniny,
  • jak ozdobne ściegi będą się zachowywać na różnych tkaninach (bawełna, dżins),
  • jak naszyć na patchwork ozdobne okręgi?Jeśli chcesz - przynieś na szkolenie swoją maszynę, będziesz miała okazję, żeby wypróbować różne stopki i ich możliwości. Potem łatwiej będzie Ci zdecydować o tym, którą stopkę warto dokupić.
Do domu zabierzesz uszytą i ozdobioną  przez siebie okładkę na notatnik, „książkę ściegów” albo kosmetyczkę.
 
001002 003
004  005 006
   
Przynajmniej raz każdy z nas, widząc jakiś patchwork składający się z setek kawałeczków, zastanawiał się – czy da się to uszyć i nie zwariować? A na pewno zastanawiał się, czy da się to uszyć szybko?

W patchworkach jest wiele sposobów szycia „na skróty” i o tym będzie kolejny nasz kurs. 

O tym, oraz o innych pomocach „naukowych”, które mamy w zasięgu ręki, nie zdając sobie z tego sprawy. 
 
020304

Kurs poprowadzi Lenka Galińska, która sama z takich skrótów korzysta tak często, jak się da. Jej przygoda z patchworkami zaczęła się od książki Kaffe Fassetta i rozwinęła w trakcie projektu „Kołderka za jeden uśmiech”. Nigdy nie przypuszczała, że będzie miała okazję poznać osobiście Kaffe Fassetta i wziąć udział w warsztatach przez niego prowadzonych. Nigdy nie przeszło jej przez myśl, że matematyka będzie jej potrzebna podczas tworzenia patchworków, a tu się okazuje, że teraz bez twierdzenia Pitagorasa oraz 7/8” ani rusz. 
 
Dlatego jeśli chcesz się dowiedzieć:
  • czy pudełko po czekoladkach to tylko makulatura?
  • czy listewka służy wyłącznie do obramowania drzwi?
  • co krochmal robi w lodówce?
  • na ile sposobów można uszyć dwukolorowe kwadraty i prostokąty?
  • które gęsi migrują?
  • co może zniknąć bez szkody dla równowagi otoczenia?

…to  ten kurs jest właśnie dla Ciebie.

.... i to z jakim zapałem!!!
A wszystko oczywiście pod okiem Bożeny Wojtaszek, która doświadczenia z art quiltem opisuje na swoim blogu.
Zaczęło się oczywiście od wykładu i prezentacji prac Bożeny.
To fragment mojej ulubionej. Więcej znajdziecie na blogu albo na Pintereście. Tylko uważajcie....wciąga i potrzeba kilku dni, żeby je wszystkie obejrzeć.

001

 

Znacie Ulę Buczkowską? Znacie! A jeżeli nie, to zajrzyjcie na jej blog.
Gdy już to zrobicie, to zechcecie się dowiedzieć JAK ONA TO ROBI?!!!
Ostatni quilt Uli  tak się spodobał, że postanowiłam rozpocząć cykl szkoleń:„Tajemnice warsztatu, czyli jak szyje ….?” 
Tym razem tajemnice warsztatu będzie pokazywać Ula Buczkowska.

 Zapraszamy Was na nasze nowe szkolenie.

A może chciałybyście poznać warsztat innych quilterek? Napiszcie nam o tym. Postaramy się zaprosić je do nas.

Data szkolenia: 5 listopada 2016 r. (1 termin), 6 listopada 2016 r. (2 termin)

Od godziny 10.00 do 16.00.
Zapewniamy wszystkie materiały.
Prowadzi Ula Buczkowska
Kurs kosztuje 200 zł.
Kurs jest w Warszawie, bardzo blisko stacji metra Natolin. 
Jeżeli chcesz się zapisać, kliknij tutaj.

Oto kilka prac Uli:

W niedzielę prowadziłam kurs "Pikowanie od podstaw". 

Wszystko przebiegało zgodnie z planem: kanapka, pikowanie w szwie, echo, zawijasy z wolnej ręki, lot trzmiela, kamienie, pióra... 
Na ścianie wisiały trzy moje świeżutkie łąki, a czwarta, w połowie roboty czekała w sąsiednim pokoju. To chyba Magda spytała: Aniu, czy mogę spróbować uszyć taką małą łąkę? No pewnie! 

Podstawy pikowania z wolnej ręki były już za nami,więc nic nie stało na przeszkodzie,żeby spróbować takiego szycia.
Zobaczcie sami jakie cuda powstały. I to w tempie superekspresowym. Takie łąki w pigułce.

Bardzo lubię oglądać zadowolone miny uczestniczek kursu, bo zwykle nie wierzą wcześniej, że w tak krótkim czasie, można zrobić takie postępy!