Wczoraj pierwsze panie uczyły się szyć metodą aplikacji odwróconej stosowanej przez firmę Alabama Chanin do szycia ubrań.
Prowadziłyśmy go razem z Tatianą Dąbrowską i oczywiście obie miałyśmy tremę. Jak mnóstwo wiadomości przekazać w tak krótkim czasie? Jak szybko uszyć coś tą techniką. I to tak, żeby skończyć? 
Na to, żeby uszyć ubranie, miałyśmy trochę za mało czasu, bo wszystko szyłyśmy ręcznie. Miałyśmy tylko 6 godzin, a nie kilkadziesiąt. Ale i tak udało nam się przejść przez wszystkie etapy "produkcji" i uszyłyśmy okładki na zeszyty. Wszystkie uczestniczki kursu wyszły z niego z zeszytami z własnoręcznie zrobionymi okładkami. Będą w nich mogły notować swoje "szyciowe" pomysły.

Ten kurs nie powstałby, gdyby nie umiejętności i wiedza Tatiany Dąbrowskiej, to ona dzieliła się z nami swoją wielką wiedzą na temat aplikacji odwróconej.
Tutaj Tatiana pokazuje jak korzystać z plotera tnącego bardzo pomocnego w tej technice.

I jeszcze parę migawek z szycia

Teraz zima nam nie straszna. Mamy co robić. Fotel, lampa, gorąca herbata, ulubiona muzyka i szyjemy :) 

 

Pojagi to stara koreańska metoda szycia przezroczystych patchworków. Na kursie uczyłyśmy się tradycyjnego szycia ręcznego ale głównie skupiłyśmy się na szybszym szyciu na maszynie. Dodatkowo użyłyśmy różnych koronek i haftów i powstało „pojagi po polsku”. I kilka rozpoczętych firanek. 

Kolejny raz spotkałyśmy się na szyciu aplikacji odwróconych na dżerseju.
Na kursie powstało mnóstwo próbek. Każda z pań uszyła też okładkę na zeszyt. Wszystkim bardzo
spodobała się ta nowa dla nich technika i obiecują, że w domu uszyją ubrania. To mozolna zabawa,
bo wszystkie rzeczy szyjemy ręcznie, a na stworzenie bluzki potrzeba około 50 godzin pracy. Za to
powstaje bardzo oryginalne ubranie.

 

Na wczorajszych zajęciach w naszej szkole z cyklu "Tajemnice warsztatu" poznawałyśmy sposoby szycia Uli Buczkowskiej. Kolejny raz!  znowu powstały fantastyczne obrazki. Tym razem ryby, która nazywa się pilot.

 01

 02

 
 03  04  
 05    
     
     
     
     

 

 

Stich & slash to metoda szycia patchworków, w której dosłownie najpierw się szyje a potem tnie wszystko co się chwilę wcześniej uszyło. Jest to medota, której nie da się nie lubić, ponieważ daje bardzo dużą swobodę tworzenia, a każdy ewentualny błąd staje się automatycznie częścią zamysłu artystycznego i przeradza w atut.

Przez cały weekend nasze kursantki z wielką pasją oddawały się temu fascynującemu zajęciu. Zapraszamy do obejrzenia ich prac.